Jak Bernard z Wąbrzeźna piwo grodziskie wymodlił: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
|||
| (Nie pokazano 3 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
{{data|2 czerwca 2019}} | {{data|2 czerwca 2019}} | ||
Niegdyś legendy o świętych i błogosławionych, ich wielkiej pobożności i rzekomych cudach opowiadano, by dać wiernym przykład, jak bohatersko wytrwać w wierze i w łasce Bożej. W naszych czasach niektóre z tych legend opowiada się, żeby sprzedać piwo. Legendą o „[[Święta Piwa z Warki|św. Piwie z Warki]]” zajęliśmy się już wcześniej; za to dziś, w 416. rocznicę jego śmierci, zajmiemy się Błażejem Pęcherkiem, lepiej znanym jako Bernard z Wąbrzeźna. | Niegdyś legendy o świętych i błogosławionych, ich wielkiej pobożności i rzekomych cudach opowiadano, by dać wiernym przykład, jak bohatersko wytrwać w wierze i w łasce Bożej. W naszych czasach niektóre z tych legend opowiada się, żeby sprzedać piwo. Legendą o „[[Święta Piwa z Warki|św. Piwie z Warki]]” zajęliśmy się już wcześniej; za to dziś, w 416. rocznicę jego śmierci, zajmiemy się Błażejem Pęcherkiem, lepiej znanym jako Bernard z Wąbrzeźna. | ||
[[File:Piwo z Grodziska 2.jpg|thumb|upright|Piwo z Grodziska]] | [[File:Piwo z Grodziska 2.jpg|thumb|upright|Piwo z Grodziska]] | ||
| Linia 34: | Linia 34: | ||
== Piwo klasy światowej == | == Piwo klasy światowej == | ||
[[File:{{#setmainimage:Grodziskie reklama 2.JPG}}|thumb|upright|left|Reklama piwa grodziskiego z 1946 r.]] | [[File:{{#setmainimage:Grodziskie-reklama 2.JPG}}|thumb|upright|left|Reklama piwa grodziskiego z 1946 r.]] | ||
Pod względem tradycji piwowarskich i różnorodności piw, Polsce niewątpliwie daleko do takich piwnych potęg jak Czechy, Niemcy, Belgia, czy Anglia. Jeszcze dekadę temu warzyło się i piło w Polsce niemal wyłącznie tzw. międzynarodowe jasne lagery, produkowane masowo przez wielkie koncerny i zbliżone smakiem do jednego napitku, który piją absolutnie wszyscy – czyli wody.<ref>{{Cyt | Pod względem tradycji piwowarskich i różnorodności piw, Polsce niewątpliwie daleko do takich piwnych potęg jak Czechy, Niemcy, Belgia, czy Anglia. Jeszcze dekadę temu warzyło się i piło w Polsce niemal wyłącznie tzw. międzynarodowe jasne lagery, produkowane masowo przez wielkie koncerny i zbliżone smakiem do jednego napitku, który piją absolutnie wszyscy – czyli wody.<ref>{{Cyt | ||
| nazwisko = Kopyra | | nazwisko = Kopyra | ||
| Linia 79: | Linia 79: | ||
}}</ref> | }}</ref> | ||
W poszukiwaniu nowych smaków piwowarzy domowi i rzemieślniczy sięgnęli do receptur historycznych – im bardziej egzotycznych, tym lepiej. Pierwsza próba odtworzenia wymarłego piwa grodziskiego (oceniona pozytywnie przez Jacksona) miała miejsce w Stanach już w 1997 r. Z czasem piwna rewolucja zataczała coraz szersze kręgi, na początku drugiej dekady XXI w. docierając do Polski. Odtworzenie jedynego rdzennie polskiego stylu piwnego stało się świętym graalem piwowarów polskich (choć i w Ameryce warzy się go sporo, pewnie nawet więcej niż w Polsce). Sprawa była ułatwiona o tyle, że choć grodziskie było już stylem historycznym, to było nim od zaledwie niecałych dwóch dekad – nadal żyli ludzie pamiętający smak tego piwa oraz dawni pracownicy grodziskiego browaru, którzy pamiętali recepturę; przeżyły również grodziskie szczepy drożdży, które można było ponownie rozmnożyć i wykorzystać. | W poszukiwaniu nowych smaków piwowarzy domowi i rzemieślniczy sięgnęli do receptur historycznych – im bardziej egzotycznych, tym lepiej. Pierwsza próba odtworzenia wymarłego piwa grodziskiego (oceniona pozytywnie przez Jacksona) miała miejsce w Stanach już w 1997 r. Z czasem piwna rewolucja zataczała coraz szersze kręgi, na początku drugiej dekady XXI w. docierając do Polski. Odtworzenie jedynego rdzennie polskiego stylu piwnego stało się świętym graalem piwowarów polskich (choć i w Ameryce warzy się go sporo, pewnie nawet więcej niż w Polsce). Sprawa była ułatwiona o tyle, że choć grodziskie było już stylem historycznym, to było nim od zaledwie niecałych dwóch dekad – nadal żyli ludzie pamiętający smak tego piwa oraz dawni pracownicy grodziskiego browaru, którzy pamiętali recepturę; przeżyły również grodziskie szczepy drożdży, które można było ponownie rozmnożyć i wykorzystać. | ||
A jednak nie wszystko szło gładko. W Stanach pojawiły się kłopoty ze spisaniem – na potrzeby konkursów – prawidłowej definicji stylu; przez jakiś czas grodziskie było zupełnie błędnie klasyfikowane jako piwo kwaśne!<ref>{{Cyt | A jednak nie wszystko szło gładko. W Stanach pojawiły się kłopoty ze spisaniem – na potrzeby konkursów – prawidłowej definicji stylu; przez jakiś czas grodziskie było zupełnie błędnie klasyfikowane jako piwo kwaśne!<ref>{{Cyt | ||
| Linia 144: | Linia 144: | ||
}} }} | }} }} | ||
I znowu: ilość piwa dla mnichów się zgadza – i tyle. W legendzie podanej przez Raczyńskiego nie ma mowy o morowym powietrzu. Nieszczęście, któremu cudownie zaradził o. Bernard (w tej wersji – jeszcze za życia), polegało wyłącznie na braku wody do warzenia piwa. Wychodzi więc na to, że dopiero później ktoś połączył dwie legendy w jedną, uznawszy najwyraźniej, że podanie o wyschniętej studni należy dodatkowo udramatyzować opowieścią o zarazie. Tak jakby brak piwa nie był dostatecznie straszliwą katastrofą! | I znowu: ilość piwa dla mnichów się zgadza – i tyle. W legendzie podanej przez Raczyńskiego nie ma mowy o morowym powietrzu. Nieszczęście, któremu cudownie zaradził o. Bernard (w tej wersji – jeszcze za życia), polegało wyłącznie na braku wody do warzenia piwa. Wychodzi więc na to, że dopiero później ktoś połączył dwie legendy w jedną, uznawszy najwyraźniej, że podanie o wyschniętej studni należy dodatkowo udramatyzować opowieścią o zarazie. Tak jakby brak piwa nie był dostatecznie straszliwą katastrofą! | ||
== Zdrowotne piwo grodziskie == | == Zdrowotne piwo grodziskie == | ||
W każdym razie, sklejona w ten sposób legenda z jednej strony uzasadniała niezwykle ważny (z punktu widzenia zakonników) zwyczaj oddawania klasztorowi corocznej beczki piwa, a z drugiej – umacniała reputację piwa grodziskiego jak napoju korzystnego dla zdrowia i chroniącego przed wszelkimi chorobami. Warto tu przypomnieć, że piwo w ogóle było od wieków napojem zdrowszym niż woda – po pierwsze dlatego, że proces jego produkcji wymuszał użycie dobrej jakości wody oraz jej przegotowanie, a po drugie alkohol i chmiel dodatkowo działały antyseptycznie. Ale nawet na tym tle piwo grodziskie wyróżniało się jako napój uważany wręcz za lekarstwo. | W każdym razie, sklejona w ten sposób legenda z jednej strony uzasadniała niezwykle ważny (z punktu widzenia zakonników) zwyczaj oddawania klasztorowi corocznej beczki piwa, a z drugiej – umacniała reputację piwa grodziskiego jak napoju korzystnego dla zdrowia i chroniącego przed wszelkimi chorobami. Warto tu przypomnieć, że piwo w ogóle było od wieków napojem zdrowszym niż woda – po pierwsze dlatego, że proces jego produkcji wymuszał użycie dobrej jakości wody oraz jej przegotowanie, a po drugie alkohol i chmiel dodatkowo działały antyseptycznie. Ale nawet na tym tle piwo grodziskie wyróżniało się jako napój uważany wręcz za lekarstwo. | ||
[[File:Grodziskie reklama 3.JPG|thumb|left|upright|Reklama piwa grodziskiego z lat 1930.]] | [[File:Grodziskie-reklama 3.JPG|thumb|left|upright|Reklama piwa grodziskiego z lat 1930.]] | ||
{{ Cytat | {{ Cytat | ||
| Grodziskie zaś słynęło coraz bardziej po Wielkiej Polsce tak, iż szlachcic tam, który nie miał w swoim domu piwa grodziskiego, poczytany był za mizeraka albo za skąpcę. Tej estymacji przyczynili mu wiele doktorowie, przyznając mu cnotę wód mineralnych. Jest to piwo cienkie i smakowite, głowy niezawracające; doktorowie we wszystkich chorobach, w których zabraniają wszelkich trunków pacjentom, grodziskie piwo pić pozwalają, owszem w pewnych chorobach pić je każą. | | Grodziskie zaś słynęło coraz bardziej po Wielkiej Polsce tak, iż szlachcic tam, który nie miał w swoim domu piwa grodziskiego, poczytany był za mizeraka albo za skąpcę. Tej estymacji przyczynili mu wiele doktorowie, przyznając mu cnotę wód mineralnych. Jest to piwo cienkie i smakowite, głowy niezawracające; doktorowie we wszystkich chorobach, w których zabraniają wszelkich trunków pacjentom, grodziskie piwo pić pozwalają, owszem w pewnych chorobach pić je każą. | ||