Święty Jacek z pierogami: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
m →O święty Jacku!: clean up |
||
| Linia 105: | Linia 105: | ||
Tego typu wyrażenia rzadko mają jakiś głębszy sens, za to często wynikają z przekręcenia religijnych inwokacji – dawniej w obawie przed złamaniem drugiego przykazania, dziś już raczej tylko dla żartu. I tak zamiast „o Matko Boska!” można usłyszeń „o matko i córko!”, a zamiast „o Rany Boskie!” wołamy „o rany Julek!” Wydaje mi się, że „święty Jacku z pierogami” jest po prostu wynikiem podobnego przekręcenia i przykładem humoru absurdu w wydaniu średniowiecznym. Legendy mające wyjaśnić to powiedzenie dorobiono później. | Tego typu wyrażenia rzadko mają jakiś głębszy sens, za to często wynikają z przekręcenia religijnych inwokacji – dawniej w obawie przed złamaniem drugiego przykazania, dziś już raczej tylko dla żartu. I tak zamiast „o Matko Boska!” można usłyszeń „o matko i córko!”, a zamiast „o Rany Boskie!” wołamy „o rany Julek!” Wydaje mi się, że „święty Jacku z pierogami” jest po prostu wynikiem podobnego przekręcenia i przykładem humoru absurdu w wydaniu średniowiecznym. Legendy mające wyjaśnić to powiedzenie dorobiono później. | ||
To tyle na dziś. W kolejnym odcinku zostaniemy przy temacie Świętych Pańskich i ich związkach ze światem jedzenia i picia. Zapraszam na kolejne zagadki z kulinarnych dziejów Polski i jeszcze więcej szperania po starych książkach. | To tyle na dziś. W kolejnym odcinku zostaniemy przy temacie Świętych Pańskich i ich związkach ze światem jedzenia i picia. Zapraszam na kolejne zagadki z kulinarnych dziejów Polski i jeszcze więcej szperania po starych książkach. Gdyż… | ||
{{cytat|<poem>O, jaka chęć mnie bierze, {{...}} | {{cytat|<poem>O, jaka chęć mnie bierze, {{...}} | ||