Bajgle, precle, obwarzanki: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
|||
| Linia 33: | Linia 33: | ||
Tylko dlaczego właśnie taki, a nie inny kształt? Dlaczego nie kulka albo dysk, tylko znacznie trudniejszy do uformowania torus? Taki kształt ma dwie zalety: po pierwsze, wypiek z dziurą ma niewiele mniejszą objętość, ale znacznie większą powierzchnię, niż podobnej wielkości wypiek bez dziurki (dowód poprzez stosowne obliczenia powierzchni i objętości torusa oraz elipsoidy obrotowej pozostawiam jako zadanie dla Czytelnika). Zaś większa powierzchnia oznacza, że podczas obróbki termicznej ciepło rozprowadza się wewnątrz wypieku szybciej i bardziej równomiernie. Po drugie, takie dziurawe pieczywo jest łatwiejsze w transporcie – zwłaszcza dla ulicznego sprzedawcy, który owe ''taralli'' mógł sobie po prostu nanizać na sznurek czy kij i tak chodzić z nimi po ulicy. A i klienci, jeśli nie zjedli go od razu, to czasem zakładali sobie taki produkt na rękę jak bransoletkę, by zostawić go sobie na później. | Tylko dlaczego właśnie taki, a nie inny kształt? Dlaczego nie kulka albo dysk, tylko znacznie trudniejszy do uformowania torus? Taki kształt ma dwie zalety: po pierwsze, wypiek z dziurą ma niewiele mniejszą objętość, ale znacznie większą powierzchnię, niż podobnej wielkości wypiek bez dziurki (dowód poprzez stosowne obliczenia powierzchni i objętości torusa oraz elipsoidy obrotowej pozostawiam jako zadanie dla Czytelnika). Zaś większa powierzchnia oznacza, że podczas obróbki termicznej ciepło rozprowadza się wewnątrz wypieku szybciej i bardziej równomiernie. Po drugie, takie dziurawe pieczywo jest łatwiejsze w transporcie – zwłaszcza dla ulicznego sprzedawcy, który owe ''taralli'' mógł sobie po prostu nanizać na sznurek czy kij i tak chodzić z nimi po ulicy. A i klienci, jeśli nie zjedli go od razu, to czasem zakładali sobie taki produkt na rękę jak bransoletkę, by zostawić go sobie na później. | ||
Suche i twarde ''taralli'' pełniły podobną funkcję co starożytne ''buccellata'' – można je było przechowywać nawet przez pół roku, a potem zjeść, maczając je w winie, żeby zmiękły. Czy inspiracją dla formy toroidalnych ''taralli'' były arabskie ''ka'ak'', przywożone przez lewantyńskich marynarzy do puglijskiego portu? Całkiem możliwe, choć nie wiadomo na pewno. W każdym razie wkrótce po tym, jak ''taralli'' pojawiły się na południu Włoch, na północy zaczęto wypiekać podobne w wyglądzie produkty o różnych regionalnych nazwach, jak '' | Suche i twarde ''taralli'' pełniły podobną funkcję co starożytne ''buccellata'' – można je było przechowywać nawet przez pół roku, a potem zjeść, maczając je w winie, żeby zmiękły. Czy inspiracją dla formy toroidalnych ''taralli'' były arabskie ''ka'ak'', przywożone przez lewantyńskich marynarzy do puglijskiego portu? Całkiem możliwe, choć nie wiadomo na pewno. W każdym razie wkrótce po tym, jak ''taralli'' pojawiły się na południu Włoch, na północy zaczęto wypiekać podobne w wyglądzie produkty o różnych regionalnych nazwach, jak ''„bricuocoli”, „ciaramilie”, „pane del marinaio”, „mescuotte”, „ciambelle”, „ciambelloni”, „braciatelle”, „brazzatelle”,'' czy ''„brasadèle”''<ref>{{Cyt | ||
| tytuł = The Oxford Companion to Italian Food | | tytuł = The Oxford Companion to Italian Food | ||
| nazwisko r = Riley | | nazwisko r = Riley | ||
| Linia 42: | Linia 42: | ||
| rok = 2007 | | rok = 2007 | ||
| strony = 70–73 | | strony = 70–73 | ||
}}</ref> (trzy ostatnie słowa przypominają '' | }}</ref> (trzy ostatnie słowa przypominają ''„braccialetto”'', czyli „bransoletkę”; ostatecznie i ''„braciatella”'', i ''„braccialetto”'' pochodzą z łacińskiego ''„bracchium”'', czyli „przedramię”). | ||
{{clear}} | {{clear}} | ||
== Precle == | == Precle == | ||
[[File:Brezel.png|thumb|upright=.6|Jak mówi się na precle i precelki w różnych dialektach języka niemieckiego]] | [[File:Brezel.png|thumb|upright=.6|Jak mówi się na precle i precelki w różnych dialektach języka niemieckiego]] | ||
Włoskie '' | Włoskie ''„la brazzatella”'' brzmi już całkiem podobnie do niemieckiego ''„die Brezel”''… Albo ''„das Brezel”''? A może ''„der Brezel”''? Wśród osób niemieckojęzycznych nie ma zgody, co do tego, czy to jest ta, to, czy ten precel. Ani co do tego, czy pierwsze „e” w tym słowie jest długie, czy krótkie (''„der/die/das Bretzel”''). Są też tacy, głównie w Bawarii i w Austrii, którzy mówią ''„die Brezen”'' (ewentualnie ''„der Brezen”''). Albo ''„die Brezg”'', jak mawiają na pograniczu bawarsko-szwabskim.<ref> {{Cyt | ||
| tytuł = Atlas zur deutschen Alltagssprache | | tytuł = Atlas zur deutschen Alltagssprache | ||
| rozdział = Bre(t)z- | | rozdział = Bre(t)z- | ||