Z wizytą w Soplicowie: Dalej w grzyby!: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 297: | Linia 297: | ||
Staropolskie przepisy kulinarne potwierdzają to wyliczenie, bo tylko te właśnie grzyby pojawiają się w przedrozbiorowych recepturach. Jak widać, grzybowy repertuar wysoko urodzonych był wówczas dość ograniczony. A i to dotyczyło tylko tych odważniejszych, co nie słuchali zaleceń dietetyków, by w ogóle nie tykać tych wodnistych, brudnych i niewątpliwie niezdrowych ([[Jeść zdrowo i z humorem|przyrodzenia w wysokim stopniu zimnego i wilgotnego]]), a nawet jadowitych bedłek. Bodaj najstarszy polski przepis na grzyby to ten podany przez Macieja Miechowitę, nadwornego medyka króla Zygmunta I. | Staropolskie przepisy kulinarne potwierdzają to wyliczenie, bo tylko te właśnie grzyby pojawiają się w przedrozbiorowych recepturach. Jak widać, grzybowy repertuar wysoko urodzonych był wówczas dość ograniczony. A i to dotyczyło tylko tych odważniejszych, co nie słuchali zaleceń dietetyków, by w ogóle nie tykać tych wodnistych, brudnych i niewątpliwie niezdrowych ([[Jeść zdrowo i z humorem|przyrodzenia w wysokim stopniu zimnego i wilgotnego]]), a nawet jadowitych bedłek. Bodaj najstarszy polski przepis na grzyby to ten podany przez Macieja Miechowitę, nadwornego medyka króla Zygmunta I. | ||
[[File:Grzyby za płot.jpg|thumb|Przepis Macieja Miechowity na grzyby]] | |||
{{ Cytat | {{ Cytat | ||
| Grzyby najlepiej, gdy najwyborniej będą przyprawione, za płot wyrzucić. Żadnego lekarstwa dla swej złości przyrodzonej nie mają. | | Grzyby najlepiej, gdy najwyborniej będą przyprawione, za płot wyrzucić. Żadnego lekarstwa dla swej złości przyrodzonej nie mają. | ||