Jeść zdrowo i z humorem: Różnice pomiędzy wersjami

Nie podano opisu zmian
Linia 64: Linia 64:


<mobileonly>[[File:4 humory PL.png|thumb|left|Cztery humory: krew, śluz, żółć i&nbsp;czarna żółć]]</mobileonly>
<mobileonly>[[File:4 humory PL.png|thumb|left|Cztery humory: krew, śluz, żółć i&nbsp;czarna żółć]]</mobileonly>
Skąd te humory się biorą? Z&nbsp;jedzenia. To, co zjemy i&nbsp;strawimy, wędruje z&nbsp;jelit do wątroby, w&nbsp;której pokarm przerabiany jest na krew. Z&nbsp;wątroby krew transportowana jest żyłami do pozostałych narządów – po pierwsze, żeby je zasilić w&nbsp;substancje odżywcze, a&nbsp;po drugie, żeby przerobić ją na inne humory. W&nbsp;mózgu krew przerabiana jest na śluz, a&nbsp;bliżej wątroby produkowane są oba rodzaje żółci: żółta – w&nbsp;pęcherzyku żółciowym, a&nbsp;czarna – w&nbsp;śledzionie. Inne płyny ustrojowe też powstają z&nbsp;krwi – np. w&nbsp;jądrach krew przerabiana jest na męskie nasienie (spermę), a&nbsp;w&nbsp;jajnikach – na żeńskie nasienie, które wygląda tak samo jak krew i&nbsp;wycieka z&nbsp;ciała kobiety raz w&nbsp;miesiącu. Jeśli chodzi o&nbsp;rolę serca i&nbsp;płuc, to teoria Galenowska nie bardzo trzyma się kupy, więc ten temat dyskretnie pominiemy. Dość powiedzieć, że z&nbsp;serca rozprowadzana jest tętnicami krew wzbogacona o&nbsp;'''tchnienie''' życiowe (''pneumę''), czyli specjalną lotną substancję, która odpowiada za te procesy życiowe, których nie da się wytłumaczyć inaczej.  
Skąd te humory się biorą? Z&nbsp;jedzenia. To, co zjemy i&nbsp;strawimy, wędruje z&nbsp;jelit do wątroby, w&nbsp;której pokarm przerabiany jest na krew. Z&nbsp;wątroby krew transportowana jest żyłami do pozostałych narządów – po pierwsze, żeby je zasilić w&nbsp;substancje odżywcze, a&nbsp;po drugie, żeby przerobić ją na inne humory. W&nbsp;mózgu krew przerabiana jest na śluz, a&nbsp;bliżej wątroby produkowane są oba rodzaje żółci: żółta – w&nbsp;pęcherzyku żółciowym, a&nbsp;czarna – w&nbsp;śledzionie. Inne płyny ustrojowe też powstają z&nbsp;krwi – np. w&nbsp;jądrach krew przerabiana jest na męskie nasienie (spermę), a&nbsp;w&nbsp;jajnikach – na żeńskie nasienie, które wygląda tak samo jak krew i&nbsp;wycieka z&nbsp;ciała kobiety raz w&nbsp;miesiącu. Jeśli chodzi o&nbsp;rolę serca i&nbsp;płuc, to teoria galenowska nie bardzo trzyma się kupy, więc ten temat dyskretnie pominiemy. Dość powiedzieć, że z&nbsp;serca rozprowadzana jest tętnicami krew wzbogacona o&nbsp;'''tchnienie''' życiowe (''pneumę''), czyli specjalną lotną substancję, która odpowiada za te procesy życiowe, których nie da się wytłumaczyć inaczej.  


<nomobile>[[File:4 temperamenty PL.png|thumb|left|Cztery temperamenty]]</nomobile>
<nomobile>[[File:4 temperamenty PL.png|thumb|left|Cztery temperamenty]]</nomobile>
Linia 199: Linia 199:
'''Hipokrates z&nbsp;Kos''', młodszy o&nbsp;jakieś pół wieku od Alkmeona, połączy jego teorię z&nbsp;tą wymyśloną przez Empedoklesa. Każdemu z&nbsp;czterech żywiołów przypisze po jednym humorze (w&nbsp;tym wyimaginowaną czarną żółć), aby w&nbsp;ten sposób wytłumaczyć, w&nbsp;jaki sposób przebiega walka ''ciepła'' z&nbsp;''chłodem'' i&nbsp;''wilgoci'' z&nbsp;''suchością''. Przy okazji wprowadzi zasadę, że zadaniem lekarza jest poprawić stan zdrowia pacjenta – a&nbsp;przynajmniej go nie pogorszyć – oraz rozbuduje teorię medycyny na tyle, by dało się ją wydzielić z&nbsp;filozofii przyrody jako odrębną dziedzinę wiedzy. I&nbsp;wszystko to nadal bez zaglądania do wnętrza ludzkiego ciała. Taką możliwość będą mieli dopiero w&nbsp;kolejnym stuleciu (IV&nbsp;w.p.n.e.) lekarze działający w&nbsp;Aleksandrii, tacy jak '''Herofilos z&nbsp;Chalcedonu''' i&nbsp;'''Erazystratos z&nbsp;Keos'''. To zasługa pierwszych greckich władców Egiptu z&nbsp;dynastii Ptolemeuszy, którzy, dla dobra nauki, zezwolą przeprowadzać sekcje ludzkich zwłok na terenie aleksandryjskiej świątyni muz, zwanej „muzeum”, ale działającej trochę jak wyższa uczelnia.
'''Hipokrates z&nbsp;Kos''', młodszy o&nbsp;jakieś pół wieku od Alkmeona, połączy jego teorię z&nbsp;tą wymyśloną przez Empedoklesa. Każdemu z&nbsp;czterech żywiołów przypisze po jednym humorze (w&nbsp;tym wyimaginowaną czarną żółć), aby w&nbsp;ten sposób wytłumaczyć, w&nbsp;jaki sposób przebiega walka ''ciepła'' z&nbsp;''chłodem'' i&nbsp;''wilgoci'' z&nbsp;''suchością''. Przy okazji wprowadzi zasadę, że zadaniem lekarza jest poprawić stan zdrowia pacjenta – a&nbsp;przynajmniej go nie pogorszyć – oraz rozbuduje teorię medycyny na tyle, by dało się ją wydzielić z&nbsp;filozofii przyrody jako odrębną dziedzinę wiedzy. I&nbsp;wszystko to nadal bez zaglądania do wnętrza ludzkiego ciała. Taką możliwość będą mieli dopiero w&nbsp;kolejnym stuleciu (IV&nbsp;w.p.n.e.) lekarze działający w&nbsp;Aleksandrii, tacy jak '''Herofilos z&nbsp;Chalcedonu''' i&nbsp;'''Erazystratos z&nbsp;Keos'''. To zasługa pierwszych greckich władców Egiptu z&nbsp;dynastii Ptolemeuszy, którzy, dla dobra nauki, zezwolą przeprowadzać sekcje ludzkich zwłok na terenie aleksandryjskiej świątyni muz, zwanej „muzeum”, ale działającej trochę jak wyższa uczelnia.


Greccy lekarze pracujący na terenie późniejszej Turcji w&nbsp;czasach rzymskich (I–II&nbsp;w.n.e.) znów będą mogli kroić tylko zwierzęta (stąd np. długo powtarzany pogląd, że ludzka wątroba ma nie dwa, a&nbsp;pięć płatów, jak u&nbsp;psa), a&nbsp;z&nbsp;ludzką anatomią będą mieć styczność tylko przy okazji leczenia rannych żołnierzy i&nbsp;gladiatorów. Zasługą '''Dioskurydesa z&nbsp;Anazarbusa''' i&nbsp;'''Galena z&nbsp;Pergamonu''' będzie za to podsumowanie całej dotychczasowej wiedzy medycznej w&nbsp;książkach, które będą czytane przez kolejne pokolenia medyków jeszcze długie stulecia po tym, jak dzieła ich poprzedników spłoną wraz z&nbsp;biblioteką aleksandryjskiego muzeum. Zwłaszcza obszerna praca Galena będzie kluczowa dla przetrwania teorii humorów, zwanej również od jego imienia teorią Galenowską.
Greccy lekarze pracujący na terenie późniejszej Turcji w&nbsp;czasach rzymskich (I–II&nbsp;w.n.e.) znów będą mogli kroić tylko zwierzęta (stąd np. długo powtarzany pogląd, że ludzka wątroba ma nie dwa, a&nbsp;pięć płatów, jak u&nbsp;psa), a&nbsp;z&nbsp;ludzką anatomią będą mieć styczność tylko przy okazji leczenia rannych żołnierzy i&nbsp;gladiatorów. Zasługą '''Dioskurydesa z&nbsp;Anazarbusa''' i&nbsp;'''Galena z&nbsp;Pergamonu''' będzie za to podsumowanie całej dotychczasowej wiedzy medycznej w&nbsp;książkach, które będą czytane przez kolejne pokolenia medyków jeszcze długie stulecia po tym, jak dzieła ich poprzedników spłoną wraz z&nbsp;biblioteką aleksandryjskiego muzeum. Zwłaszcza obszerna praca Galena będzie kluczowa dla przetrwania teorii humorów, zwanej również od jego imienia teorią galenowską.


<nomobile>[[File:Rembrandt - The Anatomy Lesson of Dr Nicolaes Tulp.jpg|thumb|Dopiero kiedy na większą skalę zaczęto kroić ludzkie zwłoki dla celów naukowych, można było odkryć, że Galen nie do końca miał rację.<br>{{small|Mal. Rembrandt van Rijn (1632)}}]]</nomobile>
<nomobile>[[File:Rembrandt - The Anatomy Lesson of Dr Nicolaes Tulp.jpg|thumb|Dopiero kiedy na większą skalę zaczęto kroić ludzkie zwłoki dla celów naukowych, można było odkryć, że Galen nie do końca miał rację.<br>{{small|Mal. Rembrandt van Rijn (1632)}}]]</nomobile>
<mobileonly>[[File:Anagni 2.JPG|thumb|left|Jeszcze jedna infografika ilustrująca zależności między żywiołami i&nbsp;porami roku (zewnętrzne kręgi) a&nbsp;humorami i&nbsp;etapami ludzkiego życia (wewnętrzne kręgi wokół stojącego w&nbsp;środku człowieka). Ta pochodzi z&nbsp;XIII&nbsp;w. i&nbsp;znajduje się na sklepieniu krypty katedry w&nbsp;Anagni we Włoszech. Na ścianie poniżej: dialog Hipokratesa (ok. 460 p.n.e. – ok. 370 p.n.e.) z&nbsp;Galenem (129 n.e. – ok. 216 n.e.).]]</mobileonly>
<mobileonly>[[File:Anagni 2.JPG|thumb|left|Jeszcze jedna infografika ilustrująca zależności między żywiołami i&nbsp;porami roku (zewnętrzne kręgi) a&nbsp;humorami i&nbsp;etapami ludzkiego życia (wewnętrzne kręgi wokół stojącego w&nbsp;środku człowieka). Ta pochodzi z&nbsp;XIII&nbsp;w. i&nbsp;znajduje się na sklepieniu krypty katedry w&nbsp;Anagni we Włoszech. Na ścianie poniżej: dialog Hipokratesa (ok. 460 p.n.e. – ok. 370 p.n.e.) z&nbsp;Galenem (129 n.e. – ok. 216 n.e.).]]</mobileonly>
Jak spora część grecko-rzymskich zdobyczy cywilizacyjnych, tak i&nbsp;Galenowska medycyna odejdzie w&nbsp;zapomnienie w&nbsp;zachodniej Europie po upadku zachodniej części Imperium Rzymskiego, ale przetrwa w&nbsp;jego części bizantyjskiej, skąd przejmą ją Arabowie, a&nbsp;od nich – Persowie. Szczególne zasługi dla jej rozwoju będzie miał urodzony w&nbsp;X&nbsp;w. na terenie późniejszego Uzbekistanu Abu Ali al-Husajn ibn Abdillah ibn al-Hasan ibn Ali ibn Sina (w&nbsp;Europie nazywany skrótowo '''Awicenną'''). W&nbsp;kolejnym stuleciu przechowana i&nbsp;rozwinięta przez muzułmanów wiedza medyczna przeniknie z&nbsp;powrotem do zachodniej Europy m.in. dzięki '''Konstantynowi Afrykańczykowi''', który przywiezie ją z&nbsp;przyszłej Tunezji do Salerno. W&nbsp;tym włoskim mieście będzie działać pierwsza w&nbsp;średniowiecznej Europie szkoła medyczna, w&nbsp;której greckie teksty będą tłumaczone na łacinę z&nbsp;arabskiego i&nbsp;hebrajskiego – głównych języków medycyny. W&nbsp;ten sposób Galen, wraz z&nbsp;jego teorią humoralną, zostanie ponownie odkryty w&nbsp;Europie, a&nbsp;dzięki takim nadwornym medykom jak '''Michele Savonarola''', jego idee zyskają na popularności – przynajmniej w&nbsp;tych kręgach, które stać na nadwornych medyków (bardziej znany wnuk Savonaroli, Girolamo, też będzie studiował medycynę, ale rzuci studia, żeby zająć się religią i&nbsp;polityką). Wreszcie w&nbsp;latach 70. XV&nbsp;w. ukaże się pierwsza na świecie drukowana książka kucharska – ''De honesta voluptate et valetudine'' (''O&nbsp;uczciwej przyjemności i&nbsp;dobrym zdrowiu'') Bartolomea Sacchiego (zwanego '''Platiną''') – która spopularyzuje przepisy łączące przyjemność jedzenia z&nbsp;medycyną humoralną.
Jak spora część grecko-rzymskich zdobyczy cywilizacyjnych, tak i&nbsp;galenowska medycyna odejdzie w&nbsp;zapomnienie w&nbsp;zachodniej Europie po upadku zachodniej części Imperium Rzymskiego, ale przetrwa w&nbsp;jego części bizantyjskiej, skąd przejmą ją Arabowie, a&nbsp;od nich – Persowie. Szczególne zasługi dla jej rozwoju będzie miał urodzony w&nbsp;X&nbsp;w. na terenie późniejszego Uzbekistanu Abu Ali al-Husajn ibn Abdillah ibn al-Hasan ibn Ali ibn Sina (w&nbsp;Europie nazywany skrótowo '''Awicenną'''). W&nbsp;kolejnym stuleciu przechowana i&nbsp;rozwinięta przez muzułmanów wiedza medyczna przeniknie z&nbsp;powrotem do zachodniej Europy m.in. dzięki '''Konstantynowi Afrykańczykowi''', który przywiezie ją z&nbsp;przyszłej Tunezji do Salerno. W&nbsp;tym włoskim mieście będzie działać pierwsza w&nbsp;średniowiecznej Europie szkoła medyczna, w&nbsp;której greckie teksty będą tłumaczone na łacinę z&nbsp;arabskiego i&nbsp;hebrajskiego – głównych języków medycyny. W&nbsp;ten sposób Galen, wraz z&nbsp;jego teorią humoralną, zostanie ponownie odkryty w&nbsp;Europie, a&nbsp;dzięki takim nadwornym medykom jak '''Michele Savonarola''', jego idee zyskają na popularności – przynajmniej w&nbsp;tych kręgach, które stać na nadwornych medyków (bardziej znany wnuk Savonaroli, Girolamo, też będzie studiował medycynę, ale rzuci studia, żeby zająć się religią i&nbsp;polityką). Wreszcie w&nbsp;latach 70. XV&nbsp;w. ukaże się pierwsza na świecie drukowana książka kucharska – ''De honesta voluptate et valetudine'' (''O&nbsp;uczciwej przyjemności i&nbsp;dobrym zdrowiu'') Bartolomea Sacchiego (zwanego '''Platiną''') – która spopularyzuje przepisy łączące przyjemność jedzenia z&nbsp;medycyną humoralną.


<mobileonly>[[File:Rembrandt - The Anatomy Lesson of Dr Nicolaes Tulp.jpg|thumb|Dopiero kiedy na większą skalę zaczęto kroić ludzkie zwłoki dla celów naukowych, można było odkryć, że Galen nie do końca we wszystkim miał rację.<br>{{small|Mal. Rembrandt van Rijn (1632)}}]]</mobileonly>
<mobileonly>[[File:Rembrandt - The Anatomy Lesson of Dr Nicolaes Tulp.jpg|thumb|Dopiero kiedy na większą skalę zaczęto kroić ludzkie zwłoki dla celów naukowych, można było odkryć, że Galen nie do końca we wszystkim miał rację.<br>{{small|Mal. Rembrandt van Rijn (1632)}}]]</mobileonly>
W XVI&nbsp;w., już po odkryciach da Gamy, Kolumba i&nbsp;innych podróżników, Europejczycy zaczną wreszcie zdawać sobie sprawę, że jeśli antyczne autorytety myliły się w&nbsp;sprawach geograficznych, to może w&nbsp;innych też nie należy im ślepo wierzyć. Pojawią się wtedy pierwsi lekarze kwestionujący teorię Galenowską, z&nbsp;Philippusem Aureolusem Theophrastusem Bombastusem von Hohenheimem (zwanym też skrótowo '''Paracelsusem''') na czele. Ale dwa lata po jego śmierci, czyli w&nbsp;1525&nbsp;r., w&nbsp;Wenecji zostaną w&nbsp;końcu wydane drukiem dzieła wszystkie Galena w&nbsp;greckim oryginale, co spowoduje wysyp nowych przekładów i&nbsp;ponowny renesans galenizmu. Kiedy w&nbsp;połowie XVII&nbsp;w. nastąpi wreszcie nasycenie rynku wydawniczego poradnikami medyczno-dietetycznymi propagującymi teorię humoralną, autorytet Galena będzie już mocno nadszarpnięty dalszymi odkryciami Andriesa van Wesela ('''Wesaliusza''', który wykaże, iż Galen myli się w&nbsp;opisie budowy serca), '''Williama Harveya''' (który odkryje, że żyły i&nbsp;tętnice tworzą obieg zamknięty) i&nbsp;'''Jana Baptista van Helmonta''' (który udowodni, że za trawienie nie odpowiada „wewnętrzne ciepło”, ale kwasy żołądkowe). Co nie znaczy, że dietetyka humoralna zniknie zupełnie.
W XVI&nbsp;w., już po odkryciach da Gamy, Kolumba i&nbsp;innych podróżników, Europejczycy zaczną wreszcie zdawać sobie sprawę, że jeśli antyczne autorytety myliły się w&nbsp;sprawach geograficznych, to może w&nbsp;innych też nie należy im ślepo wierzyć. Pojawią się wtedy pierwsi lekarze kwestionujący teorię galenowską, z&nbsp;Philippusem Aureolusem Theophrastusem Bombastusem von Hohenheimem (zwanym też skrótowo '''Paracelsusem''') na czele. Ale dwa lata po jego śmierci, czyli w&nbsp;1525&nbsp;r., w&nbsp;Wenecji zostaną w&nbsp;końcu wydane drukiem dzieła wszystkie Galena w&nbsp;greckim oryginale, co spowoduje wysyp nowych przekładów i&nbsp;ponowny renesans galenizmu. Kiedy w&nbsp;połowie XVII&nbsp;w. nastąpi wreszcie nasycenie rynku wydawniczego poradnikami medyczno-dietetycznymi propagującymi teorię humoralną, autorytet Galena będzie już mocno nadszarpnięty dalszymi odkryciami Andriesa van Wesela ('''Wesaliusza''', który wykaże, iż Galen myli się w&nbsp;opisie budowy serca), '''Williama Harveya''' (który odkryje, że żyły i&nbsp;tętnice tworzą obieg zamknięty) i&nbsp;'''Jana Baptista van Helmonta''' (który udowodni, że za trawienie nie odpowiada „wewnętrzne ciepło”, ale kwasy żołądkowe). Co nie znaczy, że dietetyka humoralna zniknie zupełnie.


<gallery mode=packed heights=400px>File:Linia czasu.png|Wielcy filozofowie i&nbsp;lekarze na linii czasu od VII&nbsp;w.p.n.e. do XVII&nbsp;w.n.e.</gallery>
<gallery mode=packed heights=400px>File:Linia czasu.png|Wielcy filozofowie i&nbsp;lekarze na linii czasu od VII&nbsp;w.p.n.e. do XVII&nbsp;w.n.e.</gallery>
Linia 299: Linia 299:
  }}</ref>
  }}</ref>


Jeśli teorię Galenowską udało się nagiąć do usprawiedliwienia różnic stanowych, to znaczy, że można ją wykorzystać również do uzasadnienia różnic geograficznych w&nbsp;żywieniu. W&nbsp;średniowieczu porady starożytnych autorytetów były w&nbsp;całej Europie traktowane raczej dosłownie, przez co wszędzie starano się jadać wedle tych samych schematów. Ale przecież Hipokrates i&nbsp;Galen mieszkali nad Morzem Śródziemnym. Dlaczego to, co było dobre dla nich, ma być dobre też w&nbsp;innych strefach klimatycznych? Narody północne mają wszak inny temperament niż południowcy, więc to naturalne, że ich dieta też musi się różnić od tego, co jadali Grecy i&nbsp;Rzymianie. A&nbsp;skąd wiadomo, co dla ludzi z&nbsp;północy jest dobre? To proste: dobre jest to, do czego ich organizmy zdążyły się przez setki lat przyzwyczaić; innymi słowy: jeśli dany naród lubi coś jeść lub pić, to znaczy, że właśnie to jest dla tego narodu zdrowe. Może i&nbsp;Galenowi służyło wino, ale dla Holendrów zdrowsze jest mocno chmielone piwo; dawne autorytety może i&nbsp;przedkładały delikatną cielęcinę nad wołowinę, ale dla Anglików najlepsza jest właśnie wołowina z&nbsp;musztardą dla zrównoważenia ich chłodnego klimatu; a&nbsp;Szkoci, ze względu na ich jeszcze surowszy klimat, mogą nawet jeść ciastka owsiane, choć wszyscy inni bez wątpienia by się od nich pochorowali. To dzięki temu odkryciu mogły się w&nbsp;Europie wyodrębnić kuchnie narodowe.
Jeśli teorię galenowską udało się nagiąć do usprawiedliwienia różnic stanowych, to znaczy, że można ją wykorzystać również do uzasadnienia różnic geograficznych w&nbsp;żywieniu. W&nbsp;średniowieczu porady starożytnych autorytetów były w&nbsp;całej Europie traktowane raczej dosłownie, przez co wszędzie starano się jadać wedle tych samych schematów. Ale przecież Hipokrates i&nbsp;Galen mieszkali nad Morzem Śródziemnym. Dlaczego to, co było dobre dla nich, ma być dobre też w&nbsp;innych strefach klimatycznych? Narody północne mają wszak inny temperament niż południowcy, więc to naturalne, że ich dieta też musi się różnić od tego, co jadali Grecy i&nbsp;Rzymianie. A&nbsp;skąd wiadomo, co dla ludzi z&nbsp;północy jest dobre? To proste: dobre jest to, do czego ich organizmy zdążyły się przez setki lat przyzwyczaić; innymi słowy: jeśli dany naród lubi coś jeść lub pić, to znaczy, że właśnie to jest dla tego narodu zdrowe. Może i&nbsp;Galenowi służyło wino, ale dla Holendrów zdrowsze jest mocno chmielone piwo; dawne autorytety może i&nbsp;przedkładały delikatną cielęcinę nad wołowinę, ale dla Anglików najlepsza jest właśnie wołowina z&nbsp;musztardą dla zrównoważenia ich chłodnego klimatu; a&nbsp;Szkoci, ze względu na ich jeszcze surowszy klimat, mogą nawet jeść ciastka owsiane, choć wszyscy inni bez wątpienia by się od nich pochorowali. To dzięki temu odkryciu mogły się w&nbsp;Europie wyodrębnić kuchnie narodowe.


Co jeszcze można uzasadnić dietetyką humoralną? Na przykład posty. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w&nbsp;poście nie wolno jeść mięsa? Otóż dlatego, że czerwone mięso rozgrzewa organizm oraz wzmacnia humory choleryczny i&nbsp;sangwiniczny, które sprzyjają rozwiązłości i&nbsp;pobudzają do innych grzesznych uciech cielesnych. Ryby, przeciwnie, studzą organizm i&nbsp;hamują skłonność do grzechu, a&nbsp;więc są w&nbsp;poście dozwolone. Oprócz Wielkiego Postu, Adwentu oraz wigilii rozlicznych świąt, pości się także w&nbsp;Suche Dni. Obejmują one po trzy dni (środę, piątek i&nbsp;sobotę) w&nbsp;każdym kwartale roku. Trudno doszukać się teologicznej czy liturgicznej podstawy dla tych kwartalnych postów, ale można je uzasadnić humoralnie.
Co jeszcze można uzasadnić dietetyką humoralną? Na przykład posty. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w&nbsp;poście nie wolno jeść mięsa? Otóż dlatego, że czerwone mięso rozgrzewa organizm oraz wzmacnia humory choleryczny i&nbsp;sangwiniczny, które sprzyjają rozwiązłości i&nbsp;pobudzają do innych grzesznych uciech cielesnych. Ryby, przeciwnie, studzą organizm i&nbsp;hamują skłonność do grzechu, a&nbsp;więc są w&nbsp;poście dozwolone. Oprócz Wielkiego Postu, Adwentu oraz wigilii rozlicznych świąt, pości się także w&nbsp;Suche Dni. Obejmują one po trzy dni (środę, piątek i&nbsp;sobotę) w&nbsp;każdym kwartale roku. Trudno doszukać się teologicznej czy liturgicznej podstawy dla tych kwartalnych postów, ale można je uzasadnić humoralnie.