Z wizytą w Soplicowie: Wieczerza w zamczysku: Różnice pomiędzy wersjami

Linia 161: Linia 161:
}}
}}


I tu mamy kolejną zagwozdkę, nad którą mickiewiczolodzy od dawna łamią sobie głowy. No bo raki pod koniec lata są jak najbardziej dostępne, kurczęta może jeszcze też, ale szparagi? Przecież sezon na szparagi jest w maju! Jak mogły się znaleźć na stole obok jesiennych raków?
I tu mamy kolejną zagwozdkę, nad którą mickiewiczolodzy od dawna łamią sobie głowy. No bo raki pod koniec lata są jak najbardziej dostępne, kurczęta może jeszcze też, ale szparagi? Przecież sezon na szparagi jest w maju! Jak mogły się znaleźć na stole obok jesiennych raków? Czy należy zapisać je w poczet błędów popełnionych w poemacia przez autora, zdającego się dość swobodnie żonglować porami roku?
 
{{ Cytat
| W  raju  tym  równocześnie  kwitną  kwiaty wiosenne  i  dojrzewają  owoce  jesieni. W tym samym czasie fiołki i astry zdobią jakiś idealny sezon, w którym mak mami źrenicę wielo­ścią „farb żywych, różnych” i w którym dojrzewa arbuz, żniwiarze kończą żniwo i kosi się trawę, a święto Matki Boskiej Zielnej przypada na Niedzielę Palmową.
| źródło =  {{Cyt
| nazwisko = Przyboś
| imię    = Julian
| tytuł    = Czytając Mickiewicza
| wydawca  = Państwowy Instytut Wydawniczy
| miejsce  = Warszawa
| rok      = 1965
}}; cyt w:  {{Cyt
| nazwisko = Szymanderska
| imię    = Halina
| tytuł    = Sekret kucharski, czyli co jadano w Soplicowie
| wydawca  = Prószyński i S-ka
| miejsce  = Warszawa
| rok      = 1999
| strony  = 6
}}; cyt. w:  {{Cyt
| nazwisko =
| imię    =
| tytuł    =
| url      =
  | nazwisko r      =
  | imię r          =
  | rozdział        =
  | adres rozdziału =
| wydawca  =
| miejsce  =
| rok      =
| wolumin  =
| tom      =
| strony  =
}}


{{ Cytat
{{ Cytat