Z wizytą w Soplicowie: Ostatnia uczta staropolska: Różnice pomiędzy wersjami
Nie podano opisu zmian |
|||
| Linia 415: | Linia 415: | ||
[[File:Lody szafranowe.jpg|thumb|<poem>„<i>Ale goście tymczasem skończyli jeść lody | [[File:Lody szafranowe.jpg|thumb|<poem>„<i>Ale goście tymczasem skończyli jeść lody | ||
I z zamku na dziedziniec wyszli dla ochłody.</i>”<ref>A. Mickiewicz, ''op. cit.'', księga XII, wersy 488–489</ref> | I z zamku na dziedziniec wyszli dla ochłody.</i>”<ref>A. Mickiewicz, ''op. cit.'', księga XII, wersy 488–489</ref> | ||
Lody szafranowe Bogdana Gałązki z restauracji Gothic w Malborku.</poem>]] | Lody szafranowe Bogdana Gałązki z restauracji Gothic w Malborku.<ref>Restauracja Gothic nie przetrwała niestety pandemii covid-19, a Bogdan Gałązka prowadzi obecnie Stolica Café w Warszawie (przypis dodany 13 stycznia 2026 r.).</ref></poem>]] | ||
Ta piana z czasem spływała z krzaka, co dawało efekt odwilży: po zimie przychodzą wiosna i lato. Odsłoniły się las zrobiony z konfitur, gryka z czekolady, jabłonie i grusze – nie wiem, może z jakiegoś jabłkowo-gruszkowego musu? I szafranowa pszenica, co chyba nie oznacza gołych pręcików krokusa uprawnego, ale jakąś masę zabarwioną na żółto szafranem. A jeżeli chwilę potem „zboża malowane złotem, nabrawszy ciepła w izbie powoli topnieją”,<ref>A. Mickiewicz, ''op. cit.'', księga XII, wersy 174–175</ref> to chyba nie mogło to być nic innego niż lody szafranowe. To byłaby iście barokowa przewrotność: śnieg zrobiony z letniej piany, a letnie zboże – z lodów. Przepisu na lody Czerniecki nie podaje. Ale wiem, że pyszne lody szafranowe, z dodatkiem korzenia orchidei, który nadaje im niesamowitą krówkową konsystencję, można dostać [https://gothic.com.pl/ w restauracji Gothic] na dawnym zamku wielkiego mistrza krzyżackiego; dla samych tych lodów warto wybrać się do Malborka. | Ta piana z czasem spływała z krzaka, co dawało efekt odwilży: po zimie przychodzą wiosna i lato. Odsłoniły się las zrobiony z konfitur, gryka z czekolady, jabłonie i grusze – nie wiem, może z jakiegoś jabłkowo-gruszkowego musu? I szafranowa pszenica, co chyba nie oznacza gołych pręcików krokusa uprawnego, ale jakąś masę zabarwioną na żółto szafranem. A jeżeli chwilę potem „zboża malowane złotem, nabrawszy ciepła w izbie powoli topnieją”,<ref>A. Mickiewicz, ''op. cit.'', księga XII, wersy 174–175</ref> to chyba nie mogło to być nic innego niż lody szafranowe. To byłaby iście barokowa przewrotność: śnieg zrobiony z letniej piany, a letnie zboże – z lodów. Przepisu na lody Czerniecki nie podaje. Ale wiem, że pyszne lody szafranowe, z dodatkiem korzenia orchidei, który nadaje im niesamowitą krówkową konsystencję, można dostać [https://gothic.com.pl/ w restauracji Gothic] na dawnym zamku wielkiego mistrza krzyżackiego; dla samych tych lodów warto wybrać się do Malborka. | ||
| Linia 553: | Linia 553: | ||
[[Kategoria: Stanisław Czerniecki]] | [[Kategoria: Stanisław Czerniecki]] | ||
[[Kategoria: Jan Henryk Dąbrowski]] | [[Kategoria: Jan Henryk Dąbrowski]] | ||
[[Kategoria: Bogdan Gałązka]] | |||
[[Kategoria: Adam Mickiewicz]] | [[Kategoria: Adam Mickiewicz]] | ||
[[Kategoria: Najśw. Maryja Panna]] | [[Kategoria: Najśw. Maryja Panna]] | ||